Znajdź mnie mamo...

21.03.2018 14:52

Foto: asia14julia.wordpress.com
Foto: asia14julia.wordpress.com


Na Asię nikt nie czekał. Nikt nie szepnął ze wzruszeniem: „Witaj, córeczko...”. Nie przytulił, nie powiedział, że kocha. Było jasne, że jeśli dziewczynka będzie mieć szczęście, trafi do adopcji, ale dopiero po kilku miesiącach. Co przez ten czas z niemowlęciem? Kto je ucałuje na dobranoc, zaśpiewa? A jeśli opuszczony maluch, jak Julcia, jest ciężko chory, czy w ogóle ma szansę na znalezienie nowych rodziców? Odpowiedzi na te pytania znają ludzie o wielkich sercach z Fundacji Gajusz. To oni skojarzyli pary: Julcia i Ewa, Asia i Aneta.

Więcej w serwisie www.styl.pl ›

Kod z obrazka
Komentarze (0):
reklama
Kontakt z nami